wtorek, 23 sierpnia 2011

Kiedy przechodziłam obok przystanku autobusowego...

*DryńDryń* Była 07:05 Po moim pokoju rozległo się przywitanie budzikiem mojego jakże pięknego dnia nowej szkoły.Myślałam że go rozwalę , i tak też zrobiłam . I buum! (xd) Po pokoju rozległ się przeraźliwy huk . Do pokoju wpadł mój brat
-Co tu się do Anieli jasnej , stało ? - Lekko krzyknął
-To tylko mój budzik - odpowiedziałam mu i na mojej twarzy "utworzyłam" banana/xd/
-Ahhaa , dobra szybko złaź na dół , szybko szybko - poganiał mnie , co on kurrrde , brat czy matka ?
-Już , nie gorączkuj się -i wybuchnęłam niekontrolowanym śmiechem , sama nie wiem czemu ...
Wstałam , przeciągnęłam się , i podeszłam do szafki. Wzięłam białą bluzkę z napisem "I love Brittan Boys " Czarne rurki i moje kochane skejty . Pobiegłam do łazienki , wzięłam szybki prysznic , ubrałam się , oczywiście /xd/ wyprostowałam włosy pomalowałam się kredką , błyszczykiem itp.itd. Po czym zbiegłam na dół , do kuchni .
-Cześć słonko -Powiedziała jak zwykle słonecznie mama .
-Hej mamo-odpowiedziałam z uśmiechem
Zjadłam szybko płatki i pobiegłam do szkoły ...
-Paaa mamooo -mama nie zdążyła odpowiedzieć bo szybko wybiegłam z domu , nawet nie zaczekałam na Jeydona.
Szkoła jest 15 minut drogi od naszego domu , więc mamy blisko. Kiedy przechodziłam obok przystanku autobusowego...
                                                                                                             CDN...

1 komentarz: